W tym tajemniczym pociągu jest inaczej niż w raju. Tu, siedzący naprzeciw mnie człowiek, jest tak bardzo mi obcy, że boi się do mnie odezwać, ja do niego również. Czy moje spojrzenie mówi mu: widzę kim jesteś - jesteś NIKIM?... A ja, kim jestem? Ja też jestem NIKIM. Na szczęście wysiada. A ta kobieta, która rzuciła wymowne spojrzenie w moją stronę wychodząc na papierosa, a teraz siedzi założywszy nogę na nogę zajęta lekturą... VIVA- cały ten świat ... kto by pomyślał... czy ja wiem - to mógłby być dialog, który ubarwiłby tę podróż, ale ja znam jego treść, mógłbym się pomylić najwyżej co do kilku drobiazgów... Kawa... pola i lasy pedzące za oknem. Może mi się wydaje, więc zamykam oczy. Po drugiej stronie moich zamkniętych oczu nie ma już nikogo.
#12
>